Czytaj więcej...

Do wynajętego mieszkania na jednym ze strzeżonych osiedli wprowadza się mężczyzna. Nie ma ze sobą prawie niczego oprócz sprzętu fotograficznego, który od razu rozstawia przy oknie. Postanawia nie opuszczać budynku, nie odbierać domofonu, z nikim się nie kontaktować. Łączność ze światem ma mu zapewnić aparat, przez który będzie podglądał mieszkańców osiedla. Ale to nie oni są najważniejsi. Głównym celem mężczyzny jest była żona, którą porzucił pięć lat wcześniej. To przede wszystkim w jej kierunku wycelowany jest obiektyw aparatu. Podczas obserwacji bohater wspomina przeszłość, snuje rozważania na temat swojego małżeństwa i otaczającej rzeczywistości, jednocześnie obwiniając za wszystkie rozczarowania i niepowodzenia byłą żonę, którą przedstawia jako osobę skrajnie nieodpowiedzialną i chaotyczną.

Czytaj więcej...

"Frank zrodził się w chmurze propanu, butenu oraz alkoholu po południu 17 lipca 1996 roku. Przyszedł na świat na formularzu biurowym" – taki opis możemy znaleźć pod notą biograficzną Jima Woodringa, autora komiksu "Podróże Franka". Ta enigmatyczna geneza powstania rysunkowego bohatera doskonale pasuje do twórczości Woodringa. Zabawna, tajemnicza, sugerująca coś więcej, ale nie do końca wiadomo co. Takie są też "Podróże Franka", zbiór krótkich komiksów, rozgrywających się w świecie zwanym Unifactor. Główny bohater – Frank – to antropomorficzny zwierzak nieokreślonego gatunku. Pełni funkcję everymana, który doświadcza wielu niezwykłych przygód, jednak tylko część z nich kończy się dla niego szczęśliwie. Świat stworzony przez Woodringa bywa opisywany jako "Disney na kwasie". Autor wykorzystuje elementy stylu, który mógłby znaleźć się w kreskówkach dla dzieci, żeby niepokoić, szokować i zmuszać do myślenia o nieprzyjemnych sprawach.

Czytaj więcej...

Czy demokracja jest w Polsce zagrożona? A co z prawami mniejszości i dyskryminacją? Czy przetrwają niezależne sądy? Skąd tyle podziałów wśród Polaków? Na te i inne, ważne dla każdego Polaka pytania odpowiada Adam Bodnar, były Rzecznik Praw Obywatelskich, w szczerej rozmowie z Bartoszem Bartosikiem. Jego kadencja jako rzecznika przypadła na bardzo ciekawe i różnorodne w naszym kraju czasy. Bodnar w tej rozmowie rzeczowo i bez agresji wyjaśnia i tłumaczy. Wytyka wady transformacji ustrojowej, przypomina zasady demokracji, ubolewa nad niewydolnością sądów i utratą niezależności sędziów, mówi o błędach władzy (nie tylko obecnej), ale chwali też za trafne decyzje np. nowe programy społeczne. Książka-wywiad "Obywatel PL" podzielona jest na kilka rozdziałów, a każdy z nich ma temat przewodni.

Czytaj więcej...

Dwudziesty pierwszy czerwca dwa tysiące szóstego roku był najgorszym dniem w życiu Emmy. W tym dniu jej poukładany świat rozpadł się na milion drobnych kawałków. Podczas największej ulewy w dziejach Bishoptown zaginął jej sześcioletni syn Aiden. Wyłowiono z rzeki jego czerwoną kurtkę, ale ciała nigdy nie odnaleziono. Po sześciu latach Aidena uznano za zmarłego, co spowodowało, że Emma powoli zaczęła odzyskiwać radość życia. Teraz wychodzi za mąż i spodziewa się narodzin córeczki. I właśnie w tym momencie otrzymuje wiadomość, która burzy cały jej spokój. Po dziesięciu latach odnaleziono jej zaginionego syna. Co się z nim działo przez te wszystkie lata? Czy ktoś go porwał? Odpowiedzi na te i inne pytania zna tylko Aiden.

Czytaj więcej...

Wydarzenia, które miały miejsce w 1986 roku w miejscowości na pograniczu Ukrainy i Białorusi, dla większości osób stanowią już tylko historię. Jednak po zeszłorocznej emisji miniserialu "Czarnobyl", temat ten pojawił się na nowo po 33 latach w świadomości publicznej. Publikacje, które zaczęły pojawiać się na rynku w 2019 roku, podsycały tylko to zainteresowanie. Również wśród czytelników Miejskiej Biblioteki Publicznej w Sosnowcu można było dostrzec wzmożoną ilość wypożyczeń pozycji dotyczących katastrofy w Czarnobylu – zaczynając od albumu fotograficznego, a kończąc na książkach szczegółowo opisujących wydarzenia z tamtej nocy. Pomiędzy tymi wszystkimi publikacjami można znaleźć kilka perełek, a jedną z nich na pewno jest "Czarnobyl. Instrukcja przetrwania" Kate Brown.

Czytaj więcej...

Epikur mawiał, że przyjemność brzucha jest podstawą i korzeniem wszelkiego dobra. Każdy, kto zgadza się z tym twierdzeniem, powinien jak najszybciej sięgnąć po książkę Marty Dymek "Jadłonomia po polsku". Można w niej znaleźć mnóstwo ciekawych przepisów na klasyczne dania – takie jak schabowy czy flaki – ale w wydaniu wegańskim. Książka została podzielona na sześć rozdziałów, zgodnie z ilością pór roku. Jeśli kogoś dziwi ta liczba – to żaden błąd, autorka ujęła w niej dodatkowo przedwiośnie i przedzimie. Taki podział jest bardzo wygodny, ponieważ przepisy bazują na składnikach dostępnych w danym sezonie. Ich atutem jest również łatwość i szybkość przyrządzania.