białe noce

Na odwrocie książki "Białe noce" Urszuli Honek czytelnik znajdzie informację, że jest to zbiór opowiadań. I rzeczywiście, książka jest podzielona na 13 krótkich rozdziałów, w których Honek opisuje życie mieszkańców małej podbeskidzkiej miejscowości. Każda opowieść dotyczy innego bohatera, ale w trakcie lektury można zauważyć, że historie się przenikają, a losy bohaterów splatają się w jedną, spójną całość. W "Białych nocach" Honek znajdziemy cały wachlarz postaci, które w jakiś sposób dotyka temat śmierci. W tych krótkich historiach autorka nie tylko zdołała opowiedzieć ich losy, ale także wniknąć w ich świat wewnętrzny, skoncentrować się na sposobie odczuwania rzeczywistości. A świat przedstawiony u Honek jest surowy i złowieszczy.

20220712 071627
"Do przodu, dziewczyny!" Sary Marcus to wciągająca opowieść o niepozornej rewolucji, która na początku lat 90-tych kiełkowała w amerykańskich salach koncertowych, szkołach i mieszkaniach, czyli wszędzie tam, gdzie dziewczyny spotykały się, żeby rozmawiać o ważnych sprawach. Wszystko zaczęło się w Olympii w stanie Waszyngton, gdzie odbywały się pierwsze spotkania dotyczące seksizmu na scenie punkowej. Z czasem było ich coraz więcej, a do tworzącego się spontanicznie ruchu przylgnęło określenie Riot Grrrls, które zaczęło się pojawiać w piosenkach, na koszulkach i rozpowszechnianych własnym sumptem zinach. Ruch Riot Grrrl łączył w sobie aktywizm polityczny i społeczny, feminizm trzeciej fali oraz wyrazistą muzykę. Jego idee były rozpowszechniane dzięki twórczości takich zespołów jak Bratmobile czy Bikini Kill, które prowokowały mocnymi tekstami i zachowaniem na koncertach, jednocześnie zapraszając dziewczyny pod samą scenę, gdzie miała być dla nich bezpieczna przestrzeń.

zniknięty ksiądz

Gdy młody ksiądz stracił wiarę, udało mu się spotkać z ojcem Kościoła Katolickiego i poprosić go o radę. Papież wysłuchał wikarego i poradził mu, żeby po prostu udawał. Ten żart bawił Marcina Adamca, dopóki on sam nie stracił wiary. Ale po kolei. Najpierw było seminarium, głowa pełna pomysłów i żarliwe powołanie. Niestety szybko okazało się, że wiary w Kościele jest niewiele, a liczy się tylko pieniądz i uległość. Prawie jak w korporacji albo jeszcze gorzej. "Zniknięty ksiądz. Moja historia" to zbiór opowieści o życiu młodych kleryków, którzy z pasją i oddaniem wyruszają ewangelizować parafian, a na miejscu spotyka ich rozczarowanie. Stają się urzędnikami, zapijają alkoholem samotność i bezradność wobec skostniałych kościelnych struktur. Nawet gdy udaje im się stworzyć wspaniałą parafialną wspólnotę, to dostają obuchem w głowę i lądują na prowincji.

królowa głodu

Bram Hyugens przybywa do zniszczonego wieloletnią wojną i chorobą głodu Królestwa Kuźni Zachodu, by odnaleźć wykonany z żywmetalu Pierwszy Miecz. Jako obywatel Nowej Holandii nie jest tam mile widziany. Na przeszkodzie oprócz lokalnego szeryfa, nieufnych mieszkańców i poszukiwaczy żywmetalu, stają mu również polujący na ludzi potworne żlebodźwiedzie i horda wygłodniałych chudzielców. Żywmetal ściąga do Kuźni również wielu szpiegów, zarówno Korporacji, jak i Federacji, co wskazywałoby na zbliżającą się kolejną wojnę. "Królowa głodu" Wojciecha Chmielarza to mieszanka westernu, horroru i fantastyki – to bajka dla dorosłych, którą czyta się bardzo przyjemnie.

beze mnie jestes nikim

Są tematy, których opracowanie zajmuje dziennikarzom lata - szukają materiałów, starają się dotrzeć do jak największej liczby świadków, próbują zgłębić problem ze wszystkich stron. Stają się powiernikami wielu ludzkich tragedii i starają się być jak najbardziej obiektywnymi, by z dostępnych materiałów stworzyć spójną całość. Jacek Hołub wykonał dokładnie taką pracę przy tworzeniu reportażu "Beze mnie jesteś nikim. Przemoc w polskich domach". Wszystko po to, by jak najdokładniej opisać bardzo trudny, a zarazem powszechny temat. Wszyscy jesteśmy świadomi, że polska, tradycyjna, patriarchalna rodzina jest pełna przemocy, choć nikt nie mówi o tym głośno. Statystyki jednak są nieubłagane - ponad dziesięć milionów Polaków było sprawcami przemocy w rodzinie. Jednak według ekspertów, z którymi rozmowy mamy okazję przeczytać, te dane to dopiero czubek góry lodowej.

trzeba byc cicho

Tłumione emocje, skrywane pragnienia i trudne wspomnienia z dzieciństwa – to mieszanka, która, jeśli nie znajdzie ujścia, może wybuchnąć i zniszczyć wszystko dookoła. Luna, główna bohaterka powieści Agnieszki Jelonek „Trzeba być cicho”, jest na rozdrożu. Jej małżeństwo przechodzi kryzys, praca naukowa tkwi w martwym punkcie, a ona sama traci chęci do jakiegokolwiek działania. Sytuacja zmienia się, kiedy para otrzymuje w spadku dom na wsi. Luna widzi w przeprowadzce szansę na odbudowanie relacji z mężem i rozpoczęcie nowego rozdziału w ich życiu. Jednak nic nie jest takie proste, jak się wydaje. Bagaż doświadczeń i wyniesionych z domu rodzinnego nawyków nie pozwala jej normalnie funkcjonować. Wspomnienia matki, której rodzicielstwo ograniczało się jedynie do stawiania zakazów i nakazów oraz nadużywającego alkoholu ojca odbijają się echem w jej dorosłym życiu. To dlatego Lena nie potrafi żyć naprawdę.