Czytaj więcej...

W swoich poprzednich seriach Jakub Ćwiek udowodnił, że nawet z bajki dla dzieci, takiej jak "Piotruś Pan" potrafi zrobić powieść o gangach motocyklowych i zakładaniu półlegalnego interesu do prania brudnych pieniędzy, a wszystko to oprószone magią wróżek i mrocznym światem - gdzieś pomiędzy. Dlatego z ciekawością zagłębiłam się w powieść stworzoną na podstawie Baśni Braci Grimm. W "Grim City. Wilk!" autor wyciągnął z oryginalnych baśni najbardziej mroczne i niepokojące fragmenty, by stworzyć ponury i bezwzględny świat swojej powieści - kryminał w stylu noir.

Czytaj więcej...

"Bezmatek" to prozatorski debiut Miry Marcinów, w którym główna bohaterka, a zarazem narratorka opowieści, opisuje swoje relacje z matką, wprowadzając czytelnika w świat szalonej i nienasyconej miłości. Przenikając do jego wnętrza i będąc świadkiem najintymniejszych scen z życia obu kobiet, odbiorca ma uczucie, że przekracza sferę sacrum, łamiąc swego rodzaju tabu. Książka została podzielona na cztery części, w których narratorka przeprowadza nas przez cztery etapy swojego życia. Rozpoczynając od okresu dzieciństwa, poprzez chorobę matki, jej śmierć, a w końcu żałobę. Marcinów przywołuje strzępki wspomnień, z których wyłania się obraz matki - kobiety nieprzeciętnej.

Czytaj więcej...

Wszystko zaczęło się od małej różowej pigułki. W 2011 roku Jared Der-Yeghiayan, ambitny funkcjonariusz Departamentu Bezpieczeństwa Krajowego, wpadł na trop tajemniczych kwadratowych kopert, które zaczęły się pojawiać w sortowi poczty na chicagowskim lotnisku O’Hare. Po inspekcji okazało się, że te niepozorne przesyłki zawierają wszelkiego rodzaju narkotyki. To odkrycie było początkiem śledztwa, w które zaangażowało się wiele amerykańskich agencji, z FBI na czele. Przyświecał im jeden cel – znaleźć i zatrzymać nieuchwytnego cyberprzestępcę, twórcę platformy Silk Road, dzięki której użytkownicy mogli kupować za pomocą bitcoinów nielegalne produkty. "Król darknetu" Nicka Biltona to niezwykle wciągająca opowieść non-fiction, którą czyta się jak najlepszą powieść sensacyjną.

Czytaj więcej...

Ile razy spotykamy na ulicy osoby na wózkach inwalidzkich czy o kulach? Jak reagujemy? Czy potrafimy "nie widzieć" tych kul i normalnie rozmawiać? Czy potrafimy cierpliwie czekać na wypowiedź osoby, która ma problemy z mową? To pytania, które część z nas skwituje uśmiechem, prychaniem albo zdziwioną miną. Czytając historię Anny sama zadałam sobie te pytania i muszę przyznać, że nie ma na nie jednoznacznych odpowiedzi. "Uwięziony krzyk" to bardzo osobista opowieść Anny Naskręt o jej chorobie, walce o życie, walce o każdy krok, walce o ludzkie traktowanie, walce o dziecko, walce o samodzielność, walce o pieniądze czy walce o uczucie. Tych walk jest całe mnóstwo.

Czytaj więcej...

Kogo możemy nazwać rodziną? Czy mogą do niej należeć tylko ludzie, z którymi łączą nas więzy krwi, czy może mamy prawo sami wybrać, kto będzie do niej należeć? Laurę, bohaterkę książki "Rodzina" Louise Jensen poznajemy w najtrudniejszym dla niej momencie życia. Mąż Laury ginie w tragicznych okolicznościach, rodzina się od niej odwraca, firma ubezpieczeniowa nie chce wypłacić odszkodowania, a ona sama popada w coraz to większe długi. Jedyną osobą, dla której się nie poddaje, jest jej córka Tilly. Jednak i ona zmaga się z własnymi problemami. Nie może się pogodzić ze śmiercią ukochanego taty, a najlepsza przyjaciółka przestała się do niej odzywać. Czuje się samotna i niechciana. Mogłoby się wydawać, że obie znalazły się w sytuacji bez wyjścia. Jednak gdzieś tam tli się małe światełko nadziei. Tym światełkiem okazuje się być farma i mieszkający na niej ludzie.

Czytaj więcej...

Każdy czytelnik, który sięga od czasu do czasu po literaturę obozową, jest z reguły zaznajomiony z historiami ocalałych z Auschwitz, albo czytał relacje więźniów z Treblinki, czy Ravensbrück. Jednak są miejsca, o których się nie mówi, a po których zostały tylko zbiorowe mogiły. Historia, którą przedstawia nam Paweł Reszka w książce "Płuczki. Poszukiwacze żydowskiego złota", opowiada właśnie o takich miejscach - terenach po obozach w Sobiborze i Bełżcu, które zamiast stać się dowodem zbrodni nazistowskich, stały się miejscem łatwego zarobku dla mieszkańców z pobliskich wsi. Reszka przedstawia relacje ludzi oraz ich rodzin, które brały udział w przeszukiwaniu żydowskich grobów na terenach opuszczonych obozów, w nadziei na znalezienie złota lub pieniędzy.