joomla vector social icons

Beksińscy – temat rzeka w DKK-KKD

racz3

Fatum, czy po prostu „Dzień po dniu kończącego się życia"?

Jeżeli ktoś z Państwa czytał książkę Magdaleny Grzebałkowskiej „Beksińscy. Portret podwójny", a następnie obejrzał film „Ostatnia rodzina" w reżyserii Jana P. Matuszyńskiego, to bez wątpienia na pytanie, kto jest winny tragicznego losu jaki spotkał rodzinę Beksńskich, bez zastanowienia powie, że wszystkiemu winny jest Zdzisław, który nigdy nie przytulił, ale i nie uderzył swojego syna. Natomiast na pytanie, jaki był Tomek, odpowie, że niezrównoważony, histeryczny i niedojrzały emocjonalnie z wiecznymi pretensjami do życia, świata i ludzi. Na szczęście na taki obraz i kształt obu postaci nie mogły zgodzić się osoby, które znały i Zdzisława i Tomka.

W odpowiedzi na wyżej wspomnianą książkę i film powstały ich „riposty". I tak, w 2016 roku ukazała się drukiem książka „Beksiński. Dzień po dniu kończącego się życia. Dzienniki. Rozmowy", a w listopadzie 2017 miała miejsce premiera filmu dokumentalnego w reżyserii Marcina Borchardta „Beksińscy. Album wideofoniczny". Oba te dzieła obalają utrwalony wizerunek Beksińskińskich. Okazuje się, że Zdzisław wcale nie był zapatrzonym tylko w siebie artystą pewnym swojej wielkości, Tomek zaś był inteligentnym, wrażliwym i obdarzonym poczuciem humoru człowiekiem, a nad jednością rodziny czuwała Zosia, która - przez Magdalenę Grzebałkowską - potraktowana została jak zwykła kura domowa, która zamiast spełniać się zawodowo usługuje mężowi i synowi oraz dwóm schorowanym matkom. Nie ulega wątpliwości, że prawda zazwyczaj leży po środku – zatem, aby mieć pełniejszy obraz rodziny Beksińskich koniecznie trzeba uzupełnić lekturę o wydane dzienniki i obejrzeć film Borchardta, który powstał w oparciu o materiały video z archiwum Zdzisława.

Życie bywa różne – dla jednych łaskawe, dla drugich nie ma litości – ale potrafi nieść ze sobą niespodzianki – i jedną z nich obdarzyła członków DKK Każdy Kocha Dyskusje w grudniu. 4 grudnia, na comiesięcznym spotkaniu klubu, omawiana miała być książka „Beksiński. Dzień po dniu kończącego się życia. Dzienniki. Rozmowy" i tu spotkała klubowiczów duża niespodzianka. Tego samego dnia w Kinie Helios w Sosnowcu, w ramach projektu „Kino Konesera", wyświetlony został film „Beksińscy. Album wideofoniczny", na który ochoczo wyruszyliśmy. Dodatkową atrakcją projekcji był udział i rozmowa z gościem specjalnym po pokazie, którym był Tomasz Raczek – wybitny krytyk filmowy. Umiejętnie poprowadzona przez pana Tomasza rozmowa uświadomiła uczestnikom seansu i spotkania, że zawsze są dwie strony medalu, że życie nigdy nie przedstawia się w kolorach czarnych i białych – pomiędzy nimi jest cała masa odcieni szarości, na które czasami każdy z nas potrafi spojrzeć przez różowe okulary.

Członkowie Klubu mieli przyjemność porozmawiać z Panem Tomaszem Raczkiem i nawet podarować mu mały upominek - jubileuszowy kalendarz MBP na - miejmy nadzieję - lepszy Nowy Rok.

Ostatnie w 2017 roku spotkanie DKK-KKD pełne było emocji. Klubowicze na pewno uzupełnili swoją wiedzę na temat życia rodzinnego Beksińskich, a czytając dzienniki wzruszyli się samotnością Zdzisława po stracie żony i syna, ujrzeli postać malarza w nowym kształcie – przez pryzmat opowieści o sobie samym. Jedno jest pewne – rodzina Beksińskich to pewnego rodzaju fenomen wzajemnego uzależnienia członków rodziny. Najpewniej czuli się w swoim towarzystwie i dla siebie nawzajem funkcjonowali, gdyby tylko nie musieli żyć i sprawdzać się w społeczeństwie, na pewno dożyliby sędziwej starości. Starości, na którą nie starczyło zdrowia i sił Zofii, starości, której nie chciał zaznać Tomasz i starości, którą zabrał Zdzisławowi morderca.

Podsumowując ostatnie spotkanie wypada dodać, że serdecznie polecamy Państwu i omawianą przez nasz klub książkę i film. Jako zachętę do lektury zacytuję fragment dzienników „Koniec roku skłania do podsumowań, ale nie potrafię ich dokonać. Nie mogę w głębi zaakceptować odejścia Zosi i tego, że już wszystko minęło i nic nigdy już nie wróci. Nie dopuszczam w pełni tej myśli. Każdy drobiazg na półce mi ją przypomina i nie chcę go ruszać, by nadal było tak, jakby tylko wyjechała.[...] Zaczyna się pierwszy rok bez Zosi." - dlatego – oprócz dobrej lektury pod choinkę – życzymy Państwu prawdziwie rodzinnych Świąt Bożego Narodzenia. Do zobaczenia w nowym 2018 Roku.

 

racz1racz2

 

DKK logo 2

Logo Instytut Książki 2

Logo NPRC 2


Z życia filii

Jesienna wizyta przedszkolaków

jeo1

Filia nr 11

Jesień zawitała do biblioteki. W temacie "Jesienna aura" odbyły się zajęcia przyrodniczo-plastyczne dla dzieci z przedszkola. Po wysłuchaniu wierszy o jesieni, dzieci opowiadały o zmianach jakie zachodzą podczas najbarwniejszej pory roku. O tym jak drzewa liściaste gubią liście, oraz o tym że owoce z drzew odgrywają szczególną rolę w ekosystemie. Potem przedszkolaki oddały się twórczej pracy nad pięknymi kompozycjami z papierowych liści.

Więcej…

Jesień na Pogoni

li4

Filia nr 17

Październik to chyba najbardziej różnobarwny miesiąc w całym roku. Drzewa przybierają wówczas piękne jesienne kolory od żółto-zielonych aż po ciemny brąz. W tym miesiącu obchodzimy też w Polsce Święto Drzewa. Z tej okazji na popołudniowych warsztatach plastycznych w Filii nr 17 - Pogoń, dzieci wykorzystując bibułę, plastelinę i zebrane liście, wykonały mieniące się różnymi barwami jesienne drzewa.

Więcej…

Baśniowe spotkanie z Andersenem

and1

Filia nr 14

10 października 2018 w Filii nr 14 w Zagórzu odbyło się literackie spotkanie dla kl. Ib Szkoły Podstawowej nr 9. Podczas zajęć uczniowie zapoznali się z twórczością H.C. Andersena, obejrzeli prezentację o duńskim pisarzu, posłuchali piosenki o Calineczce oraz rozwiązywali trudne zadania i krzyżówkę związaną z baśniami. Na koniec pełni werwy kolorowali przygotowane malowanki.

Więcej…

Politex w odsłonach - wystawa

pol3

Filia nr 17

9 października 2018 w siedzibie biblioteki przy ulicy Będzińskiej odbył się wernisaż wystawy fotograficznej "Politex w odsłonach" Dariusza Gruszki. Jest on absolwentem Liceum Plastycznego w Dąbrowie Górniczej i Instytutu Wychowania Artystycznego Wyższej Szkoły Pedagogicznej w Częstochowie o kierunku rzeźba. Z wielką pasją zajmuje się jednak fotografiką. Tym razem zafascynowały go pozostałości budynków nieistniejącej już sosnowieckiej przędzalni "Politex". W tym roku mija 140 lat od momentu kiedy Henryk Dietel w 1878 roku zbudował przędzalnię wełny czesankowej. Spotkanie było okazją do zapoznania się z długoletnią historią tego zakładu, aż do momentu likwidacji w 1994 roku.

Więcej…
Joomla templates by Joomlashine