kentuki

Trzy nastolatki, żona artysty, chłopiec uciekający w wirtualną rzeczywistość, cwaniak wykorzystujący lukę prawną, mieszkańcy domu opieki. Co łączy te wszystkie osoby? Fakt, że każda z nich, mniej lub bardziej świadomie, kupiła lub stała się "kentukim" – małą, pluszową zabawką na kółkach, która ma wbudowaną w oczy kamerę. Wybierając swoją zabawkę, nie mamy wpływu na to, kto będzie nią kierował i obserwował nasze życie. Analogicznie – kupując kod do zabawki, nie mamy wpływu na to, kto zostanie naszym "właścicielem". Za pomocą „kentukich” możemy obserwować życie ludzi na drugim końcu świata i poczuć się tak, jakbyśmy tam byli. Możemy także wpuścić innych podglądaczy do swojego życia. Łatwo przy tym zapomnieć, że wirtualna zabawa ma wpływ na rzeczywistość.

zjawa

Czytelnikom lubiącym mocne wrażenia chcielibyśmy polecić najnowszy kryminał Maxa Czornyja pt. "Zjawa". To kontynuacja serii, której bohaterem jest Eryk Deryło – lubelski komisarz, któremu udało się rozwiązać zagadkę seryjnego mordercy zwanego Cztery Iksem, oraz schwytać Mistrza Gry – szaleńca, który wciągnął w swoją makabryczną zabawę całe miasto. W szóstym tomie cyklu główne skrzypce gra podkomisarz Tamara Haler, która tym razem sama musi stawić czoło psychopatycznemu zabójcy. Podczas gdy Deryło leży w śpiączce, w Lublinie znów dochodzi do przerażających zbrodni. Motywem przewodnim są zdjęcia, które szaleniec robi swoim ofiarom i przesyła policji oraz mediom.

basn o wezowym

"Chłop w Polszcze ma tylko przedmioty duszy i ciała, ale zaś osoba jego nie jest człowiekiem, ale rzeczą własną szlachcica" – pisał pod koniec XVIII wieku Franciszek Salezy Jezierski, podsumowując relacje panujące na wsi w tych czasach. Nic dziwnego, że powyższy cytat znalazł się w posłowiu do powieści Radka Raka "Baśń o wężowym sercu albo wtóre słowo o Jakóbie Szeli", bowiem jednym z głównych tematów książki jest przepaść nierówności, dzieląca chłopów i szlachciców. Radek Rak bardzo plastycznie kreśli dziewiętnastowieczne tło społeczne i nieludzkie warunki, w jakich musieli funkcjonować mieszkańcy wsi, zmuszani do pracy na rzecz właścicieli ziemskich. Dzięki udanej stylizacji językowej i dobrze poprowadzonej narracji, czytelnik może w pełni zrozumieć frustrację chłopów takich jak Kóba Szela oraz ciąg przyczynowo - skutkowy, który doprowadził do krwawych wydarzeń w Galicji w 1846 roku.

czarne gwiazdy

Żar tropików, bunt, odwaga, spryt, bieda, strach i walka. Do tego cięty i zwięzły język, często kontrowersyjny, ale też osobisty. Ile opinii o Ryszardzie Kapuścińskim, tyle za i przeciw na temat jego wznowionych po 50 latach reportaży "Czarne gwiazdy". Spróbujmy jednak nie patrzeć na zleceniodawcę, czyli "Politykę" i jej odbiorców. Kapuściński pojechał do Afryki, by przybliżyć polskiemu czytelnikowi to wszystko, co działo się w latach 50-tych i 60-tych na tym kontynencie. To jego pierwsza afrykańska książka - 17 głośnych reportaży z lat 1960–1962 z Ghany i Konga. Dla wielu z nas to bardzo odległa historia, ale wówczas walka państw afrykańskich o niepodległość była na ustach wszystkich.

czarownice nie plona

Po stracie pracy Imogen Reid, psycholog, postanawia razem z mężem przenieść się do swojej rodzinnej miejscowości, gdzie odziedziczyła dom po zmarłej matce. Tam udaje jej się znaleźć pracę w państwowej poradni. Przejmuje wszystkie sprawy swojej poprzedniczki, która z niewyjaśnionych powodów nagle zrezygnowała z pracy - między innymi sprawę 11-letniej Ellie Atkinson. Cała rodzina Ellie zginęła w pożarze domu, tylko dziewczynka cudem przeżyła. Najbliższa rodzina nie chciała się nią zaopiekować, dlatego została umieszczona w rodzinie zastępczej. Na pierwszym spotkaniu Imogen odnosi wrażenie, że Ellie jest cicha, zagubiona i wystraszona, ale jednocześnie wydaje jej się, że ludzie boją się tej małej dziewczynki. Postanawia za wszelką cenę odkryć, co się dzieje w tym miasteczku.

grimm

W swoich poprzednich seriach Jakub Ćwiek udowodnił, że nawet z bajki dla dzieci, takiej jak "Piotruś Pan" potrafi zrobić powieść o gangach motocyklowych i zakładaniu półlegalnego interesu do prania brudnych pieniędzy, a wszystko to oprószone magią wróżek i mrocznym światem - gdzieś pomiędzy. Dlatego z ciekawością zagłębiłam się w powieść stworzoną na podstawie Baśni Braci Grimm. W "Grim City. Wilk!" autor wyciągnął z oryginalnych baśni najbardziej mroczne i niepokojące fragmenty, by stworzyć ponury i bezwzględny świat swojej powieści - kryminał w stylu noir.