rodzina

Kogo możemy nazwać rodziną? Czy mogą do niej należeć tylko ludzie, z którymi łączą nas więzy krwi, czy może mamy prawo sami wybrać, kto będzie do niej należeć? Laurę, bohaterkę książki "Rodzina" Louise Jensen poznajemy w najtrudniejszym dla niej momencie życia. Mąż Laury ginie w tragicznych okolicznościach, rodzina się od niej odwraca, firma ubezpieczeniowa nie chce wypłacić odszkodowania, a ona sama popada w coraz to większe długi. Jedyną osobą, dla której się nie poddaje, jest jej córka Tilly. Jednak i ona zmaga się z własnymi problemami. Nie może się pogodzić ze śmiercią ukochanego taty, a najlepsza przyjaciółka przestała się do niej odzywać. Czuje się samotna i niechciana. Mogłoby się wydawać, że obie znalazły się w sytuacji bez wyjścia. Jednak gdzieś tam tli się małe światełko nadziei. Tym światełkiem okazuje się być farma i mieszkający na niej ludzie.

Założycielem tej wspólnoty – bo tak członkowie tej grupy o sobie mówią – jest Alex. Z wykształcenia jest prawnikiem, jednak porzucił swoją pracę i zamieszkał na farmie, gdzie daje schronienie i dom ludziom w potrzebie. Laura jest pełna obaw, jednak sytuacja zmusza ją do zamieszkania na farmie i przyjęcia pomocy Alexa. Z początku wszystko wydaje się być idealne, ona odzyskuje spokój, a córka zaczyna się znowu śmiać. Wszyscy na farmie żyją w zgodzie. Pracują na utrzymanie, uprawiając ekologiczną żywność. Jednak z czasem Laura zaczyna podejrzewać, że ta rodzina wcale nie jest idealna i skrywa wiele sekretów. Zaczyna myśleć, że ta wspólnota to sekta. Laura i jej córka również mają wiele tajemnic i boją się, żeby nie wyszły na jaw. Ktoś jednak chce je rozdzielić i poróżnić. Czy to ktoś z rodziny, a może to ktoś, kto mieszka z nimi na farmie? Gdy Laura odkrywa prawdę, rozpoczyna się jej nierówna walka o życie własne i córki. Czy uda im się przeżyć i zacząć nowe życie z dala od sekty i czy tak naprawdę można uwolnić się od sekty? Sprawdźcie sami.

B. Zwolak