Ekipa DKK w Zagłębiowskiej Mediatece - styczeń 2020Zostaliśmy uwiedzeni przez ideę postępu bez wolności, zakładamy, że postęp zawsze oznacza więcej wolności, a to nieprawda – media społecznościowe to postęp, ale jednocześnie oznaczają one, że mamy coraz mniej wolności, bo przy pomocy mediów społecznościowych wyzbywamy się własnej prywatności – mówi słynny australijski pisarz, historyk i filmowiec Richard Flanagan, potomek irlandzkich zesłańców, w wywiadzie dla Newsweeka.

Z rozmowy Richarda Flanagana z Maciejem Nowickim dowiemy się również, że w 1991 roku pisarz był niewiarygodnie biedny, pracował na budowie i próbował skończyć pierwszą książkę. Miał na głowie kredyt hipoteczny, którego nie był w stanie spłacać i na dodatek jego żona była w ciąży – za chwilę miał zostać ojcem bliźniaczek, ale miał też przyjaciela, który pracował jako ochroniarz Johna Friedricha – najsłynniejszego oszusta w historii Australii, który żeby uratować swoje finanse podpisał bardzo duży kontrakt z wydawnictwem na napisanie wspomnień. Brakowało tylko ghostwritera i wtedy, za sprawą ww. przyjaciela, zlecenie dotarło do Richarda Flanagana, który za swoją pracę miał otrzymać 10 tysięcy dolarów. Flanagan – nie mając jeszcze żadnej literackiej reputacji – przyjął, jak się okazało, karkołomne zlecenie, ponieważ Friedrich nie był skory do rozmowy i w trakcie pracy nad książką popełnił samobójstwo zostawiając autora samego sobie.

Richard Flanagan aby skończyć książkę najzwyczajniej w świecie nauczył się konfabulować i to stworzyło go jako pisarza. To dzięki tej książce Richard został powieściopisarzem. Nad nagrodzoną Nagrodą Bookera książką – „Ścieżki Północy” – pracował 12 lat, bez przerwy borykając się z problemami finansowymi, co spowodowało, że zamierzał podjąć pracę w kopalni. Na szczęście w tym samym czasie dowiedział się, że otrzymał Nagrodę Bookera, dlatego zmienił swoją decyzję, co ostatecznie przypieczętowało jego los jako pisarza.[„Newsweek Polska” Nr 10/2019, s. 72-76]

Powieść „Pierwsza osoba” osnuta jest, na wyżej przedstawionych, faktach z życia Richarda Flanagana i trzeba przyznać, że dawno w naszym Dyskusyjnym Klubie Książki nie omawialiśmy tak bardzo zmuszającej do refleksji lektury. Za jej sprawą styczniowa dyskusja stała się dla klubowiczów prawdziwą przyjemnością. Na spotkaniu zadaliśmy sobie następujące pytania:

  • Czy życie jest niekończącą się konfabulacją?
  • Jak szczerość wspomaga niezbędne ludziom kłamstwo i jak to kłamstwo ułatwia im życie?
  • Czy wszyscy jesteśmy oszustami?
  • Czy prawda się liczy, skoro żeby przetrwać, musimy oszukiwać, mówić niewinne kłamstwa i nosić maski?
  • Czy prawda nie istnieje i są jedynie jej interpretacje?
  • Czy ghostwriter to "literacki murzyn"?
  • Czy ludzie to na ogół cudze opinie?
  • Czy nienawiść zawsze zaczyna się od podziwu?
  • Czy zaufanie tłumaczy wiele rzeczy? I czy zaufanie jest oliwą, którą smaruje się maszynę świata?
  • Czy najwięksi prorocy mają wyjątkowo niejasne przesłanie i czy im bardziej niejasne przesłanie, to tym większy prorok?
  • Czy biznesmeni i politycy to czarodzieje zmyślający różne rzeczy?
  • Czy najbardziej ze wszystkich ludzi trzeba bać się tchórza, bo nie ma takiej rzeczy, której by nie zrobił, aby udowodnić sobie i innym, że jest odważny, mądry i niezastąpiony?
  • Czy człowiek jest pomyłką Boga, czy to Bóg jest jedną z pomyłek człowieka?
  • Czy faktycznie na każdego oszusta przypada tysiąc idiotów, pragnących dać się oszukać?
  • Czy będąc dobrymi, uprzejmymi i nie mówiącymi źle o innych, nie narobimy sobie wrogów?
  • Czy celem naszego życia jest nauczyć się rozumieć miarę swojej osobistej klęski?

Ponadto roztrząsaliśmy następujące kwestie:

  • Wpływu jednostki na życie ogółu.
  • Znaczenia słowa „prawda”.
  • Książki jako lustra (bo jeżeli zagląda do niej małpka kapucynka, to nie odpowie jej spojrzeniem Albert Camus).
  • Powieści, które odbierają rzeczywistości siłę.
  • Literackich selfie.
  • Internetu – symbolu postępu, przesyłającego do naszych domów ścieków złożonych z największych koszmarów świata.
  • Powszechnej zapaści wartości, będącej jednocześnie znakiem akceptacji nowej przemocy i niesprawiedliwości.
  • Zła, którego nie można zabić.
  • Władzy i uległości poddanych.
  • Obrazu współczesnego rynku wydawniczego.
  • Świata współczesnych celebrytów.
  • Naszego stosunku do zwierząt.

To tylko niektóre z tematów poruszanych w powieści. Flanagan w „Pierwszej osobie” uzmysławia czytelnikom dużo więcej, daje pole do rozważań i zastanowienia się nad istotą naszej egzystencji – od narodzin przecież skazanej na śmierć. I tak jak głosi blurb na okładce powieść nie pozostawia czytelnika obojętnym – przejmuje, niepokoi i wzrusza. Polecamy :)

 Zdjęcia ze styczniowego spotkania DKK  Zdjęcia ze styczniowego spotkania DKK  Zdjęcia ze styczniowego spotkania DKK  

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Logo NPRC

Logotyp DKK

Logo Instytut Książki 2